Znajdź towarzystwo do sportu wśród 1234 osób z całej Polski.

Nie masz z kim ćwiczyć?

Dołącz do nas!
bieganie trening partner badania

Daj z siebie 200 procent. Ćwicz z partnerem

05/05/2014 Ewa Gazda

Nie lubisz jak ktoś depcze ci po piętach? To źle, bo jak pokazują badania nic tak nie motywuje do szybszego i efektywniejszego biegania jak towarzysz u boku. Bo rywalizacja to najlepsza motywacja.

Byliście kiedyś na meczu footballu amerykańskiego? Jeśli nie, to najwyższy czas się na taki wybrać. Jeśli tak, to doskonale wiecie jak wiele dla gry znaczy wzajemne wsparcie zawodników. Tu nie ma miejsca dla indywidualistów samotnie rozgrywających akcje. Każde zagranie jest doskonale przemyślane, a na każdy punkt składa się wysiłek całego zespołu. I nawet najszybszy rozgrywający niewiele zdziała bez pomocy linii ataku, która dosłownie będzie chronić jego plecy.
W bieganiu jest podobnie. Może nikt nie rzuca się wściekle na biegaczy chcąc im zabrać piłkę, ale z pewnością towarzystwo i wsparcie innych zawodników działa na nich motywująco. I nie chodzi tu wyłącznie o starty w zorganizowanych biegach, bo jak udowodnili naukowcy już na poziomie treningów obecność partnera przynosi dużo lepsze efekty niż bieganie w pojedynkę. Bo któż nie przechodził w swoim biegowym życiu przez moment, że mu się nie chce, że może jutro, że w deszczu to się źle biega albo że go but uwiera? No właśnie...
Naukowcy z Kansas State University udowodnili, że przekładanie treningu na tzw. jutro zdarza się znacznie rzadziej, gdy mamy kogoś, kto wyciągnie nas z łóżka na sobotni poranny trening. Badacze, z Brandonem Irwinem z wydziału kinezjologii na czele, podzielili eksperyment na trzy części. W pierwszej biegacze przez miesiąc trenowali samodzielnie na bieżni i rowerku stacjonarnym w sześciu sesjach. Ich średnia to ok. 10 minut.
W kolejnej turze zostali poinstruowani, że w drugim laboratorium równolegle ściga się z nimi inny zawodnik, który w pierwszej części był o prawie 40 procent lepszy. O dziwo średnia ćwiczeń badanych wzrosła o dodatkowe 9 minut.
Ostatnim etapem była współpraca. Zawodnicy mieli biec razem ze swoim partnerem, by osiągnąć jak najlepszy wynik dla zespołu. Tym razem biegacze wytrzymali jeszcze dwie minuty dłużej. W sumie końcowy wynik był o 160 procent lepszy niż przy treningu indywidualnym, a wydolność wyższa o prawie 200 procent.
To pokazuje, że trening z drugą osobą jest najlepszym kopniakiem motywującym do osiągnięcia jeszcze lepszego czasu. Partner nie tylko nie pozwoli nam odpuścić treningu, ale w trakcie zawodów w chwili kryzysu zdopinguje cię do pokonania kolejnego kilometra, tak jak ty zdopingujesz jego. A dodatkowa rywalizacja między partnerami może okazać się najlepszym zastrzykiem energii.
Pozwól więc, by przyjaciel deptał ci po piętach, a z pewnością później będziecie się razem cieszyć z lepszego czasu. Nie masz z kim trenować? Nasza strona z pewnością pomoże znaleźć idealnego towarzysza, który da ci motywacyjnego kopniaka.
(fot. Sangudo/cc/flickr)

Tagi  bieganie , trening , partner , badania

Komentarze:

ostatnie wpisy

Sportowy Fast Food: Szybki lunch

Latem jemy mniej, lżej i znacznie rzadziej niż zazwyczaj, ale mimo braku apetytu warto mieć coś w zanadrzu, szczególnie w środku dnia.

zobacz więcej

Przygotuj się na otwarte pływanie

O ile bieganie i jazda na rowerze nie sprawiają ci większych problemów, to pokonanie dystansu w wodzie nie jest już takie łatwe.

zobacz więcej

Sportowy fast food: Desery

Słodycze robione we własnej kuchni są najzdrowsze i najsmaczniejsze. A kiedy przygotowywać najlepsze rarytasy, jak nie podczas wakacji?

zobacz więcej

To ty dyktujesz zasady, według których ćwiczysz

Pamiętaj, to ty ustalasz zasady kiedy i gdzie będziesz ćwiczyć, a jak to mówią dla chcącego nic trudnego.

zobacz więcej

Pływanie jest dla wszystkich!

Badania się jednak na coś przydają, bo to udowodnione, że dzięki pływaniu zwiększa się pozytywne myślenie o 35 procent, jakość snu i ogólne samopoczucie o 25 procent. A więc do wody!

zobacz więcej
ROWER PŁYWANIE NARTY BIEGANIE PIŁKA NOŻNA GOLF PIŁKA RĘCZNA

PROGNOZA POGODY

JUTRO