Znajdź towarzystwo do sportu wśród 1234 osób z całej Polski.
24/05/2014

Polacy startują w "The 4 Desert"

Temperatura przekraczająca ludzką wytrzymałość, kamienie raniące stopy, wokół tylko żwir i piach. 4 pustynie, 4 kontynenty, prawie 1000 km do pokonania. "The 4 Desert" to ultramaraton rozgrywany w ciągu roku, na który składają się 4 pustynne starty, a każdy z nich trwa tylko 6 dni. Do tej pory ukończyło go tylko 28 osób, do grona niepokonanych chcą dołączyć Polacy.

Andrzej Gondek, Daniel Lewczuk, Marek Wikiera i Marcin Żuk to czterech śmiałków z Polski, którzy postanowili wystartować w najbardziej bezlitosnym ultramaratonie świata. Mają już za sobą pierwszy bieg przez pustynię Wadi Rum w Jordanii. Za kilka dni staną na starcie kolejnego - Gobi March w Chinach. Przed nimi jeszcze Atacama w Chile oraz bieg "Last Desert" rozgrywany w listopadzie w nieco innym krajobrazie pustynnym, bo na Antarktydzie.

Każdy odcinek liczy średnio 250 km, na pokonanie całości zawodnicy mają 6 dni. To oznacza nawet 40 km dziennie (Jeden z dziennych odcinków będzie liczył nawet 90 km. ) w temperaturze przekraczającej 50 stopni Celsjusza, niosąc nawet 15-kilogramowy plecak, wpychanie w siebie ogromnych ilości żeleów energetycznych i wody, odciski, wycieńczenie, poranione stopy i ciągłe przekonywanie samego siebie, że trzeba biec dalej, choć nie każdemu się to udaje. Techniki są różne, ale nigdy nie zdarza się tak, że zawodnik przebiega cały dystans - niektórzy raz biegną, raz idą, inni z kolei pokonują pustynię tylko pieszo.


Obejrzyj relację jednej z uczestniczek:


Do tej pory bieg ukończyło 28 osób, ale wśród nich nie było żadnego Polaka. Być może w tym roku się to zmieni, zwłaszcza, że Andrzej Gondek po pierwszym biegu uplasował się na 12. miejscu.

Choć wszystko wydaje się świetną przygodą, to jednak nie jest tak kolorowo. Koszt udziału to 3600 dolarów wpisowego za każdy z trzech pierwszych biegów i aż 11900 dolarów za bieg na Antarktydzie. Aby jednak wziąć w nim udział należy pokonać przynajmniej dwa z trzech pierwszych biegów. Bieg przez Wadi Rum (Sahara Race) ukończyło aż 80 procent ze 180 startujących zawodników. Wpisowe to jednak nie wszystkie koszty, jakie trzeba ponieść, bowiem organizatorzy na miejscu zapewniają jedynie wodę i namiot na mecie. Całą resztę - m.in. przelot, wyżywienie, trzeba pokryć z własnej kieszeni.

Pustynia bywa bezlitosna o czym kilka lat temu przekonali się uczestnicy zawodnów na Gobi, gdy jeden z biegaczy zmarł z wycieńczenia. Na trasie nie ma karetek ani lekarzy, jedynym transportem jest wielbłąd, a i na niego trzeba czekać kilka godzin. Tym bardziej więc kibicujemy naszym. Kolejny start już 1 czerwca.

Źródło zdjęć: Copyright by Moyan Brenn

zobacz więcej

21/10/2014

III Cross Czwórki w Dąbrowie Górniczej

Jeśli niestraszne Ci bieganie po piasku, asfalcie i leśnych ścieżkach, to ten bieg jest zdecydowanie dla Ciebie.

09/10/2014

Olsztyn. Aktywnie!

Olsztyn. Aktywnie! – to seria bezpłatnych imprez sportowych organizowanych na terenie Olsztyna i pobliskich miejscowości.

30/07/2014

Dieta za młodu, problemy na starość

Badania pokazują, że kobiety odchudzające się w młodości mogą doświadczyć na starość wielu problemów zdrowotnych.

29/07/2014

Skąd zaburzenia zachowań u sportowców?

Jest to przypadłość, którą bardzo trudno wykryć we wczesnych stadiach. Wynika z uszkodzeń mózgu wywołanych różnymi urazami.

28/07/2014

Jest szansa na pełny powrót do sprawności

Poziom aktywności pacjenta jest silnym prognostykiem ich przyszłej kondycji i szybkiej regeneracji po zabiegach.

ROWER PŁYWANIE NARTY BIEGANIE PIŁKA NOŻNA GOLF PIŁKA RĘCZNA

PROGNOZA POGODY

JUTRO